Odkrywanie herbaty.

Czy pamiętacie czasy, w których słowo herbata oznaczało dla Was płyn do popijania posiłków, przygotowany zazwyczaj niedbale na kuchennym blacie w najlepszym wypadku w ulubionym kubku? Mnie właśnie zabrało się na taką refleksję. Sięgnąłem bowiem pamięcią do momentu, gdy herbaty nie piłem wcale, a wiedziałem o istnieniu jedynie czarnej, zielonej i białej jej odmiany. 

Zastanawiając się nad tym, jak z kompletnej niewiedzy i wręcz ignorancji, doszedłem do momentu, w którym płynnie poruszam się po herbacianym świecie, dochodzę do wniosku, że i tak znajduję się dopiero na początku swej drogi. Mój obecny poziom wiedzy i doświadczenia herbacianego najlepiej oddaje cytat z Sokratesa:

,,Wiem, że nic nie wiem

To nic jednak pozwala mi jedynie umiejętnie nawigować w mojej herbacianej podróży, podczas której bardzo wiele miejsc na mapie jest jeszcze do odkrycia. Każda nowo zakupiona herbata to kolejny etap tej podróży w wyjątkowy zakątek świata. Staram się o niej dowiedzieć jak najwięcej, sprawdzić skąd dokładnie pochodzi, jak została zrobiona, a w końcu jak smakuje. Za każdym razem czuję pewne podekscytowanie, otwierając paczkę z nowym zamówieniem zwłaszcza taką, która przyjechała do mnie z drugiego końca świata. Studiuję opisy na stronie sprzedawcy, pytam o informację, których zazwyczaj jest za mało. Im więcej wiem, tym bardziej mogę poznać konkretną herbatę, a potem szukać dla niej najlepszego sposobu parzenia.

1
Tak mniej więcej wygląda obecnie mój herbaciany świat.

Po raz kolejny dostrzegam wiele analogi między herbatą a winem. Obydwa te napoje są przez większość ludzi traktowane nieco po macoszemu, jako coś oczywistego, codziennego i zwyczajnego. Coś, nad czym wielu nie chce się na chwilę zatrzymać i zastanowić, podczas codziennej gonitwy w natłoku spraw rodzinnych i zawodowych. Zapewniam jednak, że z całą pewnością warto, a chwile spędzone przy filiżance lub czarce pozwolą nie tylko się odprężyć i poukładać myśli, ale też dostarczą nam cząstkę jakiegoś egzotycznego kraju prosto do naszego domu.

World_location_map.svg
Jeszcze wiele czarek herbaty czeka mnie aby poznać jej pełny obraz.

Jeśli nie przekonałem Was jeszcze, ze świat herbaciany czeka w dalszym ciągu na indywidualne odkrycie przez każde z nas, popatrzcie na poniższą listę. Piszcie też, proszę do jakich, krajów i prowincji zawędrowaliście już w swoich herbacianych wojażach.

  • Argentyna
  • Australia
  • Azerbejdżan
  • Bangladesz
  • Bhutan
  • Birma
  • Boliwia
  • Brazylia
  • Burundi
  • Chile
  • Chiny (Fujian, Yunnan, Zhejiang, Sichuan, Hubei, Hunan, Anhui)
  • Kanada
  • Kambodża
  • Kamerun
  • Kenia
  • Kolumbia
  • Kongo
  • Korea Pn
  • Korea Pd
  • Ekwador
  • Etiopia
  • Francja – Reunion
  • Gruzja
  • Gwatemala
  • Indie (Darjeeling – ponad 80 ogrodów, Nilgiri, Dooars, Assam)
  • Indonezja
  • Iran
  • Japonia (Shizuoka, Kagoshima, Mie, Kyoto, Miyazaki, Fukuoka)
  • Laos
  • Madagaskar
  • Malezja
  • Mali
  • Maurytius
  • Mozambik
  • Nepal
  • Niemcy – eksperymentalna farma Tschahara
  • Nigeria
  • Nowa Zelandia
  • Pakistan
  • Panama
  • Papua Nowa-Gwinea
  • Peru
  • Portugalia
  • RPA
  • Rosja
  • Rwanda
  • Salwador
  • Sri Lanka
  • Szeszele
  • Taiwan
  • Tanzania
  • Tasmania
  • Tajlandia
  • Turcja
  • Uganda
  • USA
  • Wielka Brytania
  • Wietnam
  • Zambia
  • Zimbabwe

Szerokiej drogi 🙂

 


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s